Decadence Cafe - note: dress code. Strona: 185

Dodano: 2008-01-14 12:18

Witam drogich Panów:*
Próbuję się przy kawie pozytywnie nastawic do tego tygodnia pracy, wychodzi mi to z wynikiem dosyc wymiernym; zlewam to
Pozdrawiam znad mojego pierwszego dziś kubka kawy:)



Dodano: 2008-01-14 17:19

dzień dobry drodzy wypijacze kolejnych kubków kawy! z nieco zasmuconym uśmiechem witam w początku mojej kochanej przerwy zimowej! i lecę zmywać... :?



Dodano: 2008-01-14 19:13

Narea napisał(a):
z nieco zasmuconym uśmiechem witam w początku mojej kochanej przerwy zimowej!


Witaj Nareo - a ja mam zasmucona mine, choc moze lepszym okresleniem bedzie jestem skwaszony i zdegustowany.. Jak to Niemen spiewal - "Dziwny jest ten swiat...". W sumie slowa tego utworu pasuja jak ulal do mysli, ktore mi sie klebia w glowie...



Dodano: 2008-01-15 07:53

Dzis widze, ze pierwszy, ale co z tego? Kawo!! Jakos tak dziwnie zaczelas smakowac...

Cos czuje, ze trzeba bedzie Semjanie pomyslec o jakiejs malej konferencji Dekadencu. Oczywiscie w godzinach wieczornych. Trzeba podjac pewne decyzje. Nie ukrywam, ze dziwnie mi siedza pewne sprawy w glowie..



Dodano: 2008-01-15 09:05

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Bry Faustusie...druga się melduję w kawiarence...coffee coffee! żeby przetrwać ten dzień zapowiadający się intensywnie pracowity :/ A jak na złość leń mnie za uszkiem smyra próbując przekabacić na swoją stronę...

dr_Faustus napisał(a):
Witaj Nareo - a ja mam zasmucona mine, choc moze lepszym okresleniem bedzie jestem skwaszony i zdegustowany.. Jak to Niemen spiewal - "Dziwny jest ten swiat...". W sumie slowa tego utworu pasuja jak ulal do mysli, ktore mi sie klebia w glowie...

Hmmm...czyżby z tego samego powodu i moja mina od weekendu z niesmakiem spogląda w niektóre rejony? :roll:


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2008-01-15 09:24


Witam.

Nomay <ukłon z szacunkiem i buziaczek>
Dottore <graba>

Byłem pierwszy w kafejce...wszedłem i wyszedłem. Stwierdziłem, że kawy napiję się "na mieście" ta w DC choć pyszna trąci od niedawna lekkim niesmakiem.

:arrow: Dottore.
Trzeba. Wiedza jest po to by ją wykorzystywać...


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-01-15 09:33

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Hej Semjanie <cmok smok>
No fakt...coś tak wiatrem czuć tą kawę...Wieje od Wschodu...Czyżby jak śpiewa pornograficzna pidżama : "idzie na burzę, idzie na deszcz"?

Cóż moi mili Panowie...czas na mnie...globalizacja wzywa zatem farewell my friends!!! <oddala się>


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2008-01-15 09:44

Salute
moja droga Nomay :*
Semjanie <graba>


nomay napisał(a):

Hmmm...czyżby z tego samego powodu i moja mina od weekendu z niesmakiem spogląda w niektóre rejony? :roll:


Widze, ze tajniki telepatii nasza zaloga ma opanowane do perfekcji juz. Musze jeszcze przywolac nasza drogą Anule... W koncu nie mozemy dopuscic, by wschodni wiatr przewial Ją, gdyby niczego nieswiadoma przypadkiem wpadla tutaj...
Co do piosenki droga Nomay - ja nuce sobie pod nosem "Deszcze niespokojne, potargaly sad..."

Serdecznie Was pozdrawiam



Dodano: 2008-01-15 10:32

witam dziś wszystkich razem i każdego z osobna. Cicho i pusto tu jakoś... wiatr wieje smętnie... i mróz za dupska ściska... polejcie kawy towarzysze, trzeba jakoś rozchmurzyć się



Dodano: 2008-01-15 10:43

Witaj Nareo

Narea napisał(a):
Cicho i pusto tu jakoś...

Ostatnio cieplej i przyjemniej droga Nareo, jest na zapleczu, jakos tak rodzinnie...
Narea napisał(a):
i mróz za dupska ściska...

To nie mróz Nareo - to żal...
Narea napisał(a):

polejcie kawy towarzysze, trzeba jakoś rozchmurzyć się

Serwuje kafke i powodzenia zycze w przeganianiu chmur

Pozdrawiam i milego dnia zycze



Dodano: 2008-01-15 11:28

niesmialo sie przywitam

Nomay- witam serdecznie
Narea- uklony dla ksiezniczki
Dottore !!! - co sie chowasz na zapleczu
Semjan - <graba>

smacznej kaweczki poprosze , czas sie obudzic i ruszyc w swiat .

milego dnia


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2008-01-15 11:56

cold_sea napisał(a):
niesmialo sie przywitam
Dottore !!! - co sie chowasz na zapleczu

Nie badz taki niesmialy :wink:

Ja nie z tych co by sie chowali, chyba mnie mylisz z kims innym :wink:
Ja z tych co wychodza naprzeciw i walą otwarcie...

A na zapleczu probuje wyrwac swoje dupsko z usciskow zalu :twisted: :twisted: :twisted:

...tylko jak narazie fatalnie mi to wychodzi :twisted:

Rowniez zycze milego dzionka,

a tymczasem wracam na zaplecze w wiadomym celu :twisted:



Dodano: 2008-01-15 12:35

Mnie to się nawet gadać nie chce :? Idę w inne rejony niż DP.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-01-15 13:59

Dzień dobry.
Jako że areszt mam domowy(choróbsko i mnie dopadło)wpadłam do kafejki. Od samego patrzenia na leki tudzież inne mikstury robi mi sie niedobrze, mała czarna to jest to czego mi potrzeba :wink:.

Hmmm...widzę humory pod psem... :roll:


"Rozrzucam korale wspomnień..." i tak oto skończyła sie moja przygoda z DP. Pozdrawiam :)


Dodano: 2008-01-15 14:10

Witaj A..a.

Humory zaiście do bani... ale powody mamy.

Pozdrawiam serdecznie.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-01-15 14:12

Witam,
Nie wiem, co jest grane, ale humor mi sie udzielił...
Do dupy...
I jeszcze do tego, czuje sie jak rasa podrzedna w robocie, jak mebel, ktory mozna bezkarnie przestawiac...
Pozdrawiam



Dodano: 2008-01-15 14:26

_woomen_ napisał(a):
Dzień dobry.
Jako że areszt mam domowy(choróbsko i mnie dopadło)wpadłam do kafejki. Od samego patrzenia na leki tudzież inne mikstury robi mi sie niedobrze, mała czarna to jest to czego mi potrzeba :wink:.

Hmmm...widzę humory pod psem... :roll:


Witajcie kobietki, A., Selene <caluje obie panie>
Bede musial sie lepiej opiekowac swoja kochana przyjaciolka, skoro mi choruje biedula :* Ciesze sie niezmiernie, ze wpadlas do Nas droga A.
A jesli chodzi o nasze humory - to ja bym powiedzial, ze nie pod psem, lecz stricte wisielcze kroluja... i co gorsza powody ku temu takze sa... tak jak Semjan rzekl...

Bomba tyka...

:arrow: Selenko - spokojnie - jesli zapadna postanowienia to dowiecie sie o nich jako pierwsi :wink:

Serdecznie pozdrawiam TYLKO TYCH PRAWDZIWYCH przyjaciol
i wyrazy szacunku przesylam...



Dodano: 2008-01-15 14:42

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Witam ponownie po zdecydowanie skróconm pobycie w Toronto...jednak coś jest w widoku śmieciarek z rana zwiastujących odwołanie zajęć :roll:
Witam Cold, Selene :*, nowy gościu płci żeńskiej - serdeczności.
Cieszę się, że żeńskie grono kafejkowiczek powiększyło się...choć...brakuje mi tu jednej :cry:...jakieś wieści z P-w? Jakiekolwiek?

Poproszę kawy z rozweselaczem jakimś...humor wciąż taki se...zniesmaczenie przypruszone zdziwieniem i poczuciem tak mylnych pozorów...a do tego czeka mnie dziś mordęga z projektem...a chce mi się jak psu orać...:/

Co tu tak głośno tyka?!
Faustusie - co Ty tam na zapleczu konstruujesz? 8)

Selenko nie bądź fotel i daj się ustawiać po kątach! &ltrzytula> Zła passa na pewno szybko minie


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2008-01-15 16:14

nomay napisał(a):
brakuje mi tu jednej :cry:...jakieś wieści z P-w? Jakiekolwiek?


Nie ukrywam droga Nomay, ze mi takze doskwiera brak naszej Anuli, ale zapewniam Cie, ze wszystko jest u Niej w porzadku. Mam z Ania staly kontakt tak wiec wiem, co mowie :lol:
Anula pozdrawia Was wszystkich, STALA zalogo Decadence...

A co do tego tykania...hmm, no coz...faktycznie tyka i musze przyznac, ze calkiem rowno :twisted:



Dodano: 2008-01-15 16:47

dr_Faustus napisał(a):
nasze humory - to ja bym powiedzial, ze nie pod psem, lecz stricte wisielcze kroluja... i co gorsza powody ku temu takze sa... tak jak Semjan rzekl...

Widzę, że to nie przelewki. Ale kto powiedział, że będzie lekko :?: Nie jestem stałą bywalczynią DP i CP jednak coś mi mówi, iż bez Was moi panowie, to już nie będzie to samo. Zatem nie ma że boli, pierś do przodu uśmiech od ucha do ucha (oj dobrze że one są :wink:) i do przodu... Zawsze jest przecież jakieś wyjście awaryjne.

Nomay również witam.

Ps. Gdzie ja sobie poczytam (przy filiżance dobrej kawy) tyle ciekawych polemik i artykułów :?: :roll:


"Rozrzucam korale wspomnień..." i tak oto skończyła sie moja przygoda z DP. Pozdrawiam :)


Dodano: 2008-01-16 07:09

Witam.

Pozdrawiam
S.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-01-16 07:59

_woomen napisał(a):
coś mi mówi, iż bez Was moi panowie, to już nie będzie to samo.

Zawsze jest przecież jakieś wyjście awaryjne.


Witaj A. <cmok>, Semjanie <graba>

Droga A.
Nie bedzie Nas - to bedzie kto inny, albo nie bedzie niczego :twisted: A wyjsc awaryjnych nie uznaje(my). Ono jest dla tych ktorzy do przodu jada z zaciagnietym recznym :wink:
Poza tym ja dla Ciebie bede, tak jak do tej pory..

Pozdrawiam
Dottore

P.S. Semjanie - mam nadzieje, ze znalazles na zapleczu, moja wiadomosc wczorajsza :wink:



Dodano: 2008-01-16 08:40

Dzień dobry :D
Dzień się budzi w kolorze nieba....:)(skąd ten dobry humor :roll:)Kolejna cudowna przespana noc... Nowe wyzwania i nowe możliwości ale bez kawy się nie da :)Zatem czy dostanę mała czarną :?:

Ps. Jak może nie być niczego...nie przyjmuje tego do wiadomości :!:

Pozdrawiam i życzę miłego dnia :D


"Rozrzucam korale wspomnień..." i tak oto skończyła sie moja przygoda z DP. Pozdrawiam :)


Dodano: 2008-01-16 09:12 Zmieniono: 2008-01-16 09:19

:arrow:
Dottore <graba>
Tak znalazłem. Przyjąłem do wiadomości.
Powiem tak, tu nie chodzi o to czy rozejdzie się"coś" po kościach i wróci norma, tylko czy to "coś" naprawdę zaistaniało jako fakt niepodważalny. Jesli tak...to ja mam głęboko w d'poważaniu tę normę.

:arrow:
Lady W.
Również pozdarwiam, a na kawkę zawsze możesz liczyć, jak nie Tu to Ówdzie :wink: ale zawsze od Nas.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-01-16 09:18

Witam wszystkich moi drodzy kawosze. ostatnio mam zachrzan i pracy i na uczelni i jakos w ogóle na DP nie mam czasu :/ tymczasem siurp, za te okazjonalne spotkanie :D


.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło